In the dark.

by - 15.7.13

Jak zawsze o tej porze dopadają mnie nocne refleksje. Postanowiłam, że od moich 18-stych urodzin zacznę pisać dziennik. To pewnie znów jakaś moja fanaberia, ale zainspirowała mnie do tego książka. Zaczęłam zdawać sobie z tego sprawę, że jak będę już stara, miała wnuki to nie będę zaglądać na elektronicznego bloga (którego prawdopodobnie już nie będzie),ale do źródeł pisanych. Może jestem staromodna, ale niektóre rzeczy się nie zmieniają, ludzie lubią wertować kartki i czytać ręko-pismo, a nie jakąś czcionkę "Arial". Więc dziennik pisać czas zacząć-dla przyszłych pokoleń :D To tyle moich żalów ;)

Na dzisiaj mam dla Was sesję z piękną Marietta Lisiewską. Sesja była trudna; padał deszcz, było ciemno, a do tego chciałam zrobić coś zupełnie odbiegającego od mojego przyjętego stylu i chyba się udało.









You May Also Like

0 komentarze

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

Obsługiwane przez usługę Blogger.