Kierunek Bułgaria! - czyli jak last minute stał się first minute... cz.1

by - 11.7.15

Hej Kochani! :*
           Dlaczego w tym roku akurat Bułgaria? Odpowiedź jest nadzwyczajnie prosta tym razem. Po pierwsze strach lecieć do krajów arabskich ze względu na to co się tam w tym roku dzieje, a przecież nikt nie chce zostać "potraktowany" bombką...po drugie Grecja nie wiadomo czy nie zbankrutuje i co jak co, ale nikt nie chce wziąć udziału w darmowej "samolotowej" wycieczce powrotnej do Polski w połowie turnusu wraz z gratisowym czatowaniem przed hotelem ;) Jak wiadomo, ceny wakacji do krajów europejskich fascynująco wysoko podniosły się w górę, więc ostatecznie najrozsądniejszym rozwiązaniem okazała się Bułgaria ;) - brawo dla tych, którzy przeczytali ten jakże długi wstęp! ;*



          Jak co roku wybraliśmy wakacje last minute. Jakaś większa frajda jest z tego, że dwa dni wcześniej jest się już spakowanym, Pani z biura podróży dzwoni z jakąś fajną ofertą i takim oto sposobem rano jeszcze jakby nigdy nic siedzi się w domu przy śniadanku, a obiad je się już patrząc z tarasu na Morze Czarne ;) A dlaczego last minute stał się first minute? Bo to pierwsza minuta świetnej zabawy i początku ładowania akumulatorków na cały rok ;) W Bułgarii byłam już 3 razy i mam wrażenie, że tam nadal nic się nie zmienia. Jakby czas zatrzymał się w miejscu. Błogi spokój, piękne piaszczyste plaże, cieplutkie morze i powrót do przeszłości - dlaczego powrót? Napiszę poniżej :) Na razie zostawiam Was ze zdjęciami :*


Pogoda tym razem robiła nam wielkiego psikusa, kilka dni po południu padało około godzinki. Jednak nie przeszkadzało nam to w zupełności, przynajmniej mieliśmy chwilkę wytchnienia od prażącego słońca :) 
 Jeśli się dobrze przyjrzycie (to nie jest selfie bez powodu haha :D ) to na rurce od balustrady za mną widać kropelki wody :D
 Poniżej macie zdjęcie lokalnej cerkwi, jak wiadomo religią dominującą w Bułgarii jest prawosławie.




Wybaczcie, nie obyło się bez słit foci na plaży :D 




 Jak obiecałam powyżej, teraz wyjaśnię dlaczego był to powrót do przeszłości. Niestety Bułgaria choć jest krajem europejskim, (należą także do UE) to widać, że są dużo biedniejszym krajem od Polski. Wychodząc na miasto da się zauważyć pomysłowe aranżacje niczym z PRL-u, a na bocznych uliczkach można spotkać wiele niedokończonych domów lub po prostu ruin, które przez brak inwestycji, choć początkowo były piękne, zaczęły się sypać.
 Bułgarom nie brakuje też kreatywności, o nie! Przypatrzcie się dobrze, a zauważycie, że do tego czegoś zamko-podobnego, a dokładnie drzwi został przymocowany automat do kawy na łańcuchu, czyż to nie jest genialne?! Niczym z galerii sztuki współczesnej, haha :D





 Dieta i na wakacjach musi być :D - takie jadłam podwieczorki. Zdjęć z jedzenia z obiadu z #foodporn raczej wrzucać nie będę, bo byście się zdziwili ile mój żołądek pomieści na all inclusive... 


Miasteczko w którym byłam Obzor w Bułgarii, dopiero nocą zaczynało tętnić życiem. Wybierałam się tam na długie letnie spacery :)


Tak! Dobrze widzicie, stara dupa ze mnie, prawie 20-stka na karku, a wciąż jeździ z rodzinką :) To dlatego wciąż pisałam w liczbie mnogiej "byliśmy", "wyjechaliśmy" itp. Póki nie mam własnej rodziny tj. dzieciaczków, nie jestem mężatką, to będę jeździć z rodzicami i siostrą. Moja teoria na ten temat jest dość sensowna, przynajmniej tak mi się wydaje - warto spędzać z rodziną jak najwięcej czasu, póki nie wyleciało się jeszcze z gniazda, bo im jest się starszym tym więcej obowiązków nas dopada, a mając potem już własną rodzinę okazuje się, że dla własnych rodziców ma się czas dwa razy w tygodniu (chyba wiecie do czego zmierzam ;))...dlatego korzystajmy z tego, że mamy ich ciągle u boku i uczmy się od rodziców jak najwięcej, wykorzystujmy czas jak najowocniej, a przede wszystkim rozmawiajmy. Ot! To cała teoria bycia rodzinką.pl :)



You May Also Like

12 komentarze

  1. pasuje Ci taki kapelusik :D
    piękne widoczki i piękna rodzinka :D
    a wstęp wcale nie był taki długi :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne widoczki *-*
    Kocham Bułgarię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Bułgarii kilka lat temu i z chęcią wybrałabym się tam jeszcze raz:)

    Zapraszam:)
    sialalala96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bułgaria to od kilku lat dosyć popularny kierunek wakacyjnych wojaży. Ja byłam 5 lat temu, pojechaliśmy autkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny klimat i piękne zdjęcia - nic dodać nic ująć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w Bułgarii jeszcze nie byłam, ale pamiętam jaka rozczarowana wróciła rok temu moja siostra... pierwsza ich wycieczka zagraniczna, a z pośród tygodnia urlopu, przez 5 chyba im padało :P hehe
    Ale no cóż... w końcu to nie są kraje arabskie, że ciągle susza i po 40 stopni :P

    My akurat w tym roku nigdzie się nie wybieramy, ale też zawsze siedzieliśmy na walizkach i szukaliśmy czegoś nba ostatnią chwilę :)

    super widoki, na żywo pewnie jeszcze piękniejesze! :)

    Piękny masz ten kolorowy strój <3 przy takiej ładnej opaleniźnie, wygląda fantastycznie!

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę że wakacje udane, Bułgaria ma wiele pięknych zakątków i te cudne plaże

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdjęcia, może też obiorę ten kierunek na wakacje.

    OdpowiedzUsuń

  9. Zazdroszczę! Rewelacyjne zdjęcia. :-)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

Obsługiwane przez usługę Blogger.