Europe

by - 1.6.16


Hej! Jeśli kojarzysz tą stylizację, to bardzo dobrze! :) Pojawiła się tutaj już, ale w zupełnie innych okolicznościach, bo w Palmiarni z okazji Walentynek, ale kiedy to było... w każdym bądź razie dawno. 


Tym razem post poświęciłam tylko i wyłącznie temu look'owi i to nie bez powodu. Chciałam się nieskromnie pochwalić, że wygrałam dzięki tej stylizacji konkurs organizowany na stronie Europy Centralnej - centrum handlowego na Śląsku ;) Mam nadzieję, że całość także Wam przypadnie do gustu :) Wspominałam już, że kocham te buty i spódniczkę?! Ach...chyba tak. Powtarzam się znowu, starość nie radość ;) Jakoś tak się złożyło zbiegiem okoliczności, że całość, poza torebką, pochodzi z wyżej wymienionego centrum handlowego EC ;) Pod postem jak zawsze zostawiam Wam linki do sklepów :*



| Hi! Do you associate this look? That's good! :) It appeared already here, but in other circumstances. But this time I'm devoting the post only for that look with definite reason. I wanted to immodestly boast about contest I won thanks to this stylization. It was organized by shopping centre near my place of residence. Did I mentioned I love this shoes and skirt? Och...I think yes. Repeat myself. As always I leave for you names of brands below post :* 









Bluzka | Blouse: Bershka
Spódniczka | Skirt: New Yorker
Torebka | Hand-bag: 

Buty muszkieterki | Shoes: Stradivarius

You May Also Like

22 komentarze

  1. You look so classy. Love the bag! Have a great day! xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja :)
    Obserwuje i zapraszam do mnie: https://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny look, gratuluję wygranej :)


    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. No to gratuluję wygranej :) Wyglądasz ślicznie, wiosennie i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie, ślicznie :) Ale nie za ciepło na takie kozaczki? :) byś uwolniła swoje piękne zgrabne nogi z tych "dusznych" butów :)
    Ogólnie super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Zdjęcia były robione gdzieś w połowie maja, ale wstyd się przyznać, że kompletnie o nich zapomniałam haha :D Stąd te kozaczki :) Jednak po pogodzie, która jest za oknem teraz to myślę, że nadal się przydadzą <3

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  6. nie dziwię się że wygrałaś, super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeeej, jak ślicznie :* Zarówno stylizacja jak i tło :)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

Obsługiwane przez usługę Blogger.