Produkty do włosów Pilomax - maska regenerująca do włosów ciemnych Henna Wax i szampon RECENZJA

by - 7.2.17


Duet od firmy Pilomax z serii Pure Wax (szampon i maska do włosów) przyszedł do mnie jakiś czas temu. Testowałam go aż do momentu, gdy ujrzałam denko. Produkty do włosów Pilomax wychodzą z laboratorium Pilomax w polskim Milanówku, spotkałyście się już z nimi? Przyznam, że przed testami zrobiłam mały research i dowiedziałam się, że wiele osób kupuje Pilomax, ponieważ świetnie sprawdzają się przy włosach przesuszonych i dobrze stymulują porost włosów. Czy mogę powiedzieć to samo? Sprawdźcie jaka jest MOJA OPINIA! :*


SZAMPON GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY Pure WAX Pilomax



Szampon głęboko oczyszczający Pure Wax jest dla każdego koloru włosów.
Stworzony na bazie pantenolu i aloesu. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć opakowania nie są jakoś spektakularnie zaprojektowane, ale za to (przynajmniej mnie) kojarzą się z produktami, które można kupić w aptece=będzie skuteczny. Spokojnie, produkty Pilomax kupimy u nich na stronie internetowej np. TUTAJ. Gdy otworzymy już pudełko poczujemy bardzo
przyjemny zapach - trochę arbuzowy, który dość długo utrzymuje się na włosach także po umyciu <3 ZALETĄ jest jego WYDAJNOŚĆ! Wystarczy dosłownie odrobina i zaczyna się mocno pienić na włosach. Moje włosy bardzo dobrze przyjęły ten szampon, mniej się tłuszczą i łatwiej rozczesują. Dla mnie zawsze najważniejsze jest by nie przetłuszczał, więc za to wielki PLUS i  ma pewno jeszcze powrócę do tego szamponu <3  





HENNA WAX Natur Classic - maska regenerująca do włosów ciemnych 



Maska, którą widzicie jest dla włosów ciemnych - bo sama jestem brunetką jeśli jeszcze pamiętacie mnie na zdjęciach :D Pierwszy raz stosowałam na włosy maskę, którą tak długo należy trzymać na włosach. Po umyciu nakładałam ją na ok.30 min i następnie zmywałam. Stosowałam 2 razy w tygodniu, a czasem nawet odstępy były większe, bo nie miałam zbytnio czasu aby tak długo chodzić w turbanie :) Tak! Wzmacniałam działanie maski, a mój sposób na wzmocnienie działania maski to owinięcie włosów, na których jest już maska, po prostu ciepłym, mokrym ręcznikiem. Po takiej kuracji moje włosy stały się miększe w dotyku i bardziej lśniące. Po grzywie też zauważyłam, że zaczęły szybciej rosnąć, więc kobity z forum miały rację co do porostu :) Zauważyłam też, że włosy przestały mi się puszyć pod czapką, więc myślę że to też dzięki działaniu tej maski, bo zwykle szampon sam w sobie nie uwalniał mnie od naelektryzowanych włosów - zimą prawie zawsze wyglądałam niczym wkurzony Chopin po koncercie :D   




Oba produkty są w przystępnej cenie, sprawiły moim włosom więcej pożytku niż się spodziewałam, więc pewnie jeszcze po nie sięgnę :)

You May Also Like

5 komentarze

  1. Miałam kiedyś ten szampon oczyszczający i bardzo podobał mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. So precise and detailed thanks!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Pilomax mialam kilka razy (maskę) - bardzo sobie chwaliłam! Szamponu nie mialam nigdy, ale moze po niego siegne ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam do jasnych i jestem zachwycona :) Lata mi już towarzyszą.

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

Obsługiwane przez usługę Blogger.