Pędzle i sztuczne rzęsy MUBA BRUSHES - recenzja

by - 22:52:00



Hej! :* Powiem Wam, że już traciłam nadzieje, że znajdę godnych następców moich dotychczasowych pędzli, które powoli się psują... a jednak wystarczyły dwa dni, żebym przekonała do pędzli Muba Brushes i pozostały w mojej kosmetyczce (mam nadzieję, że na zawsze ❤) Zapraszam Was NA RECENZJĘ pędzli+sztucznych rzęs od marki Muba Brushes.


Pędzle E'crue z linii Muba Brushes:

Zestaw 12 pędzli przeszedł do mnie zapakowany w piękne beżowe pudełko z ekoskórki. Same pędzle są solidnie wykonane, mają długie rączki, dzięki którym dobrze trzyma się je w dłoni podczas wykonywania make-up'u. Są w tym samym kolorze co opakowanie ❤ Wyglądają niezwykle elegancko, dlatego na co dzień mam je na szafce w skórzanym pudełku od Muba i tak sobie stoją i to mi się najbardziej podoba, a co! :) Tak mówię o tym pudełku i mówię, ale to świetna sprawa, bo dzięki temu łatwo je wziąć wszędzie z sobą! Także w daleką podróż :) Każdy z pędzli jest w różnej wielkości, dzięki czemu spokojnie wykonamy nimi konturowanie twarzy, ale i makijaż oka z zadbaniem o detale. Włosie jest bardzo miękkie, przyjemne dla skóry, a kosmetyki nie prószą się z nich. I to chyba takie clue tych pędzli, bo to że kosmetyki świetnie się na nich trzymają zanim dotkną naszej twarzy to najważniejsze ❤ 

Make-up
 sztuczne rzęsy: Muba Factory
metaliczna pomadka: Bershka (nowa kolekcja kosmetyków)
pędzel: Muba Brushes
cienie: Technic Cosmetics



Dodatkowo do testów dostałam 3 zestawy sztucznych rzęs Muba Factory.

Tutaj już moja euforia trochę zmalała. Rzęsy są zapakowane w piękne pudełka. W zestawie znajdziemy też klej do rzęs. Nie używam sztucznych rzęs na co dzień, bo bardzo opada mi wtedy powieka, ale już nieraz takowe zakładałam. Zakładając te z Muba myślałam, że wpadnę w szał. Stałam przed lustem z 15 minut, a to wszystko przez klej. RZĘSY SĄ OK (mają ładne wykończenie które daje efekt czarnej kreski nad okiem). Klej beznadziejny - kompletnie nie chciał przykleić rzęs w wewnętrznym kąciku oka. Co gorsza... przy zmywaniu makijażu kompletnie nie chciał schodzić z powieki. Szybko zmieniłam go na mój stary z innego zestawu. Za to ten sam wspomniany klej nieźle radzi sobie z kępkami. Kępki używam w zewnętrznych kącikach, aby zrobić leciutko kocie spojrzenie ❤    




You May Also Like

3 komentarze

  1. Ja jakoś nie mogę się przekonać do sztucznych rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka zupełnie nie jest mi znana

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obie kępki doczepiam - wspanialy wynalazek :D

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

Obsługiwane przez usługę Blogger.